hEj, oto ja!
Urodzona w piątek 13-tego, niepoprawna optymistka.
Mam na imię Wiktoria, mieszkam w małym miasteczku na Kaszubach - Bytowie, ok. 100 km od Gdańska. Dojadę i dolecę jednak WSZĘDZIE!
Licząc początki, w branży działam już ponad 7 lat. Wszystko zaczęło się od niepozornego konkursu w szkole podstawowej.
W zawodzie bardzo pomaga mi moja otwartość. Jestem typem ekstrawertyka, lubię pracę z ludźmi, poznawać ich historię. Cenię sobie też jednak, ciszę i spokój. Odnajduję go w chwili z książką, z kubkiem ulubionej herbaty w dłoni, wdychając przyjemny aromat waniliowej świeczki.
Ukończyłam studia na Gdańskim Uniwersytecie Medycznym, na kierunku Zdrowie Środowiskowe - to taki mój plan b. Więc ku przestrodze - jeśli nie zarezerwujesz mnie na swój ślub, pojawię się w Twojej firmie jako ta straszna pani z sanepidu 🤪
.
W fotografii jestem samoukiem. Mam na swoim koncie kilka papierków, jednak żadne nie wzniosły w moją pracę tyle ile metoda prób i błędów. Nieustannie staram się rozwijać swój warsztat, szkoląc się u najlepszych.
Prywatnie gaduła (serio, okrutnie), miłośniczka muzyki eletronicznej i psia mama. Jeżeli nie ma mnie w domu, istnieje duża szansa, że wsiadam właśnie do samolotu✈️.
Podróże to obok fotografii moja największa pasja, a łączenie tych dwóch dziedzin sprawia mi największą przyjemność, szczęśliwie dzieląc ją od ponad 6 lat z moją miłością u boku.
O STYLU
Moje prace cechuje dynamizm i naturalność. Lubię kontrast i naturalne, nieprzesadzone kolory. Na darmo szukać u mnie pomarańczowych, boho klimatów. Preferuje raczej ponadczasowe, przyjemne dla oka tony.
Za najmocniejszy punkt mojego reportażu uważam DANCEFLOOR. Uwielbiam ukazywać dynamikę akcji, dzięki grze światłocieni. Praca na systemie kilku, zewnętrznych lamp błyskowych, pozwala mi na swobodę pracy w każdych warunkach. Staram się zawsze, aby reportaż tworzył spójną całość, od początku do końca, historie o Was.
stacjonuję na kaszubach!
bytów